Boso po śniegu
” Najlepsze obuwie – to brak obuwia.” – Hipokrates
Hartujemy ciało. Golutkie stopy na śnieżek. Najlepiej w naturze, pierwszy raz choćby kilka minut. Później wydłużamy czas.
Ważne by zaraz po hartowaniu wysuszyć stopy i ubrać ciepłe wełniane skarpetki.
Jest taka energia, że ciężko to opisać. Układ odpornościowy jest w szoku. Jak to? Co to? Zawsze tak tam ciepło, co się dzieje?
Zbieram całe moje wojsko, bronię terytorium ciała. Reakcja po, jest niesamowita. Orzeźwienie, napływ energii, zdrowienie.
KORZYŚCI WYNIKAJĄCE Z HARTOWANIA CIAŁA
- Niskie temperatury - stymulują odporność. Wystarczy przez 2-3 minuty dziennie stąpać po śniegu, a następnie dokładnie osuszyć stopy i włożyć ciepłe wełniane skarpety. Przeziębienia, katary mijają i nie wracają.
- Kontrolowane oziębienie, a następnie ogrzanie organizmu powoduje poprawę samopoczucia. Następuje wzmożone krążenie krwi oraz intensywne uczucie ciepła w kilka minut po stąpaniu po śniegu. Pojawia się produkcja endorfin, uczucie szczęścia, nawet euforia. To doskonały zastrzyk energii.
- Jeżeli często marzną dłonie i stopy, to chodzenie po śniegu usprawni Twoje krążenie. Jeśli ciągle jest Ci zimno powinieneś koniecznie spróbować tej terapii.
- Zgodnie z regułami refleksologii czy akupresury stóp, chodzenie boso po różnych rodzajach podłoża stymuluje pracę organizmu poprzez masaż punktów refleksyjnych, znajdujących się na podeszwach. Spacerowanie bez obuwia może doskonale hartować organizm, nie wspominając o takich elementach terapii, jak przyjemność, którą przynosi kontakt z naturalnym podłożem.
- Podstawową komórką układu nerwowego jest komórka nerwowa – neuron. To właśnie ta komórka charakteryzuje się zdolnością do wytwarzania, przekazywania, odbierania i przetwarzania specyficznych sygnałów elektrochemicznych, którym przypisuje się istotne znaczenie w przetwarzaniu informacji o otoczeniu i podejmowaniu decyzji dotyczących reakcji. Chodzenie boso, po każdym naturalnym (bezpiecznym) podłożu, stymuluje zakończenia nerwowe w naszych stopach i odpowiada za połączenia z każdą, nawet najodleglejszą, częścią naszego ciała- m.in. z płucami wątrobą, z przysadką mózgową, oczyma, zatokami, tarczycą, nadnerczami, sercem, jelitami. Stymulacja wybranych nerwów odpowiadających wybranym organom ludzkiego ciała, aktywizuje właściwe narządy i polepsza krążenie krwi i limfy.
HARTOWANIE BEZ RYZYKA
- Na spacer po śniegu śnieg wychodzimy bezwzględnie zdrowi! Nawet lekki katar jest przeciwwskazaniem.
Nie chodzimy daleko – trawnik przed blokiem, taras, balkon, ogród będą idealne. Ważne, by zapewnić sobie możliwość efektywnego ogrzania stóp bezpośrednio po zakończeniu hartowania.
-Sprzyjająca pogoda- na początku temperatura od – 1 stopni do-15 stopni.
- Ubieramy się ciepło i kompletnie, w odpowiednią kurtkę, czapkę, rękawice. Stopy mają być jedynym narażonym na zimno fragmentem ciała. Warto najpierw rozgrzać się zanim zdejmiemy buty i skarpety. Można pobiegać czy wykonać podskoki.
- Najlepszy śnieg to świeży śnieg, puszysty. Wybieramy znajomy kawałek przestrzeni, pod którym wiadomo, że nie znajdzie się kawałek szkła, ostre kamienie.
- Nie przesadzamy z czasem spaceru. Najlepiej zacząć od kilkudziesięciu sekund i stopniowo wydłużać ten czas do nawet kilku czy kilkunastu minut.
Śnieżny trening przerywamy NATYCHMIAST, jeśli tracimy czucie w palcach by nie doprowadzić do odmrożenia.
- Po zakończeniu spaceru natychmiast osuszamy stopy i wkładamy ciepłe skarpety oraz buty; najlepiej szybko wrócić do domu. Po kilku minutach stopy będą aż szczypać z gorąca, a my odczujemy potężny przypływ energii i poczucia radości.
Miłych doświadczeń Nam życzę.
Oby tylko śnieg spadał.
Teresa Skprzypczyk
Graphics by Freepik.com